Rasalhague

Rasalhague

uzdrawianie - Robert Włodzimierz Przybyś

UZDRAWIANIE DUCHOWE

ODPROWADZANIE ZMARŁYCH

„CZYTANIE” ZE ZDJĘĆ

UWALNIANIE TRAUM EMOCJONALNYCH

Jeśli czytasz te słowa, to nie jest to przypadek. Każda chwila ma swój czas. Każdy włos jest policzony… Skoro jesteś na tej stronie, to zapewne potrzebujesz pomocy. Nie takiej, jaką możesz znaleźć u lekarza, masażysty czy psychoterapeuty. Znane jest przysłowie „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. Ponad 20 lat mojej pracy z ludzkim ciałem nie pozostawia żadnych wątpliwości, że tę sentencję należy odwrócić. Choroby naszych ciał odzwierciedlają stan ducha. To na planie duchowym trzeba zrobić porządek, by pomóc ciału fizycznemu i poprawić relacje z ludźmi.

Nazywam się Robert Włodzimierz Przybyś. Zapraszam do kontaktu i skorzystania z pomocy osoby, które są trapione przez różne dolegliwości i problemy życiowe, a rozumieją, że wszystko co nam się przydarza, jest potrzebne. Z wiekiem zdajemy sobie sprawę z tego, że życie to nie tylko stały postęp, ale też okresy zastoju, kryzysy i czas cierpienia. Rozwijamy się zarówno przez sukcesy jak i porażki. Ciało i choroba to tak naprawdę nasi przyjaciele i przewodnicy. Osoby świadome odpowiedzialności za swoje życie wiedzą, że tzw. lekcje życiowe przychodzą wtedy, gdy mamy się czegoś nauczyć. Dowiedzmy się do czego są nam potrzebne.

Właściwe odpowiedzi możemy znaleźć w przeróżny sposób m.in. szukając ich samemu w swoim wnętrzu, czy też pod okiem terapeuty. Możemy też wsłuchać się w szept traw, szum morza, świst wiatru albo dojrzeć wskazówki choćby w kształcie chmur. Sens pokazują również ciała niebieskie, które dla każdego z 7 miliardów ludzi ustawiają się w określonej konfiguracji i aspektach. Jesteśmy częścią wszechświata i podlegamy jego prawom. Korzystając z mojej intuicji interpretuję napływające informacje i wykorzystuję je dla stworzenia optymalnych procedur terapeutycznych . Wszystko po to, by płynąć rzeką życia z prądem, a nie w przeciwnym kierunku.

„Chciałabym po krótce opisać moją historię i historię moich dzieci ponieważ wiele rodzin może borykać się z podobnymi problemami.Przez wiele lat działy się w naszym domu zjawiska nadprzyrodzone,nasilały  się do tego stopnia,że baliśmy się do niego wracać.Pękały żarówki,wysiadały urządzenia elektroniczne,same otwierały się drzwi,znikały przedmioty,bez przerwy czuliśmy czyjąś obecność i wiele innych rzeczy.Wszyscy byliśmy bez energii,cierpieliśmy na bezsenność,żyliśmy jak w letargu i wszyscy mieliśmy to samo uczucie że jakaś siła przejmuje kontrolę nad naszym życiem.Korzystałam z pomocy księży oraz osób świeckich,ale nikt nie był w stanie nam pomóc .Po jedenastu latach udręki pojawił się na naszej drodze Pan Robert za co jestem wdzięczna każdego dnia.Dopiero jemu udało się odprowadzić te biedne zbłąkane dusze,które potrzebowały pomocy . Teraz w naszym domu zapanował spokój,odzyskaliśmy energię i wreszcie się wysypiamy.  Panie Robercie brak mi słów jak bardzo pragnę podziękować za to ,że dzięki Panu odzyskaliśmy nasze życie.” Elżbieta

(listopad 2021 r., pisownia oryginalna)